Dlaczego obchodzimy Święto Dziękczynienia?

Dlaczego obchodzimy Święto Dziękczynienia?

„I wszystko, cokolwiek czynicie w słowie lub w uczynku, wszystko czyńcie w imieniu Pana Jezusa, dziękując przez niego Bogu Ojcu.”1List do Kolosan 3:17

W tym roku, 24 listopada w Kościele Chrystusa Wybawiciela, po raz pierwszy będziemy obchodzić Święto Dziękczynienia. Wydawać by się mogło, że jest ono tym samym świętem, które co roku obchodzą obywatele Stanów Zjednoczonych. Amerykanie obchodzą Święto Dziękczynienia na pamiątkę obfitych plonów po srogiej zimie, która miała miejsce w 1920r. w Nowej Anglii. Podczas jej trwania zmarła z głodu prawie połowa przybyłych kolonistów (pielgrzymów). Jednak Święto Dziękczynienia, które my będziemy obchodzić, nie do końca jest tożsame z amerykańskim odpowiednikiem. Związane jest natomiast z czymś dla nas głębszym i ważniejszym.

My chcemy w ten sposób złożyć Bogu dziękczynienie i oddać Mu chwałę oraz uwielbienie. Za to, że jest naszym Stwórcą i Dobrym Ojcem, który troszczy się o każdą dziedzinę naszego życia. Począwszy od codziennych spraw a skończywszy na obietnicy życia wiecznego. Ludzie zbyt małą wagę przywiązują do dziękowania. Należymy do specyficznego narodu, w którym normą zachowań jest narzekanie i ciągłe niezadowolenie. Kiedy spytasz Polaka, co u niego słychać, w większości odpowiedzi usłyszysz powiedzenie stare jak świat – „stara bieda”. Mam wrażenie, że jesteśmy przywiązani jakimiś niewidzialnymi łańcuchami do zgorzknienia, zazdrości, zawiści oraz niezadowolenia.

Pewnego razu, będąc w dużej hurtowni z płytkami ceramicznymi, pełen podziwu patrzyłem na ilość ludzi, którzy dokonywali zakupów. Podchodząc do kasy spotkałem właściciela tej hurtowni i z uśmiechem na twarzy powiedziałem mu, że musi mieć dobre obroty skoro tylu ma klientów. Jak myślicie, co zobaczyłem na jego twarzy? Oczywiście grymas człowieka bardzo biednego i niezadowolonego, który wydusił z siebie kilka zdań informujących mnie o tym, że wcale nie jest tak dobrze, że jest kryzys i że mogłoby być lepiej. Dlaczego mnie to nie zdziwiło, aczkolwiek zaskoczyło!

Jaką wartość ma dla nas Święto Dziękczynienia?

Wykorzystując Święto Dziękczynienia chcemy stworzyć kulturę wdzięczności i przyłączyć się do tych, którzy zamieniają narzekanie na dziękowanie. Wierzymy, że szczęście człowieka zależy od Boga i od tego, w jaki sposób postrzega on rzeczywistość wokół siebie. Musimy skończyć z mentalnością niewolników i biedaków, którzy zazdroszczą innym a jednocześnie, bez względu na to ile mają, są ciągle niezadowoleni. Czas stać się świadomymi, że Bóg w Jezusie Chrystusie uczynił nas Królami i Panami. Obdarował nas życiem wiecznym i uczynił swoimi dziedzicami. Zamieniając mentalność niewolnika na mentalność króla, zmienia się sposób postrzegania otoczenia i wyrażania swoich opinii oraz uczuć.

Król w przeciwieństwie do niewolnika jest człowiekiem wolnym, mającym autorytet i władzę oraz jest właścicielem wszystkiego, co go otacza w jego państwie. Prawdziwy boży król wyraża podziw i dziękczynienie Temu, Który obdarował go wszelkim błogosławieństwem. Jezus jest Królem królów i Panem panów. Bóg Ojciec posłał Swojego Syna, aby z wszystkich tych, którzy poprzez przyjęcie odkupieńczej ofiary Chrystusa jako zadośćuczynienie za własne grzechy staną się jego dziećmi. By uczynić ich królami i świętym kapłaństwem. Bóg zobowiązuje nas w ten sposób, abyśmy poprzez dziękczynienie, przyłączyli się do uwielbienia Jego chwały.

W naszym wspólnym dziękowaniu, w czwartek 24 listopada, staniemy wspólnie przed Bogiem, łamiąc stereotypy oraz mentalność biedaka i niewolnika jako święty naród kapłański i królewski. Błogosławiąc i dziękując Bogu Ojcu za Jego łaskę, opiekę, plony, miłość i wszystko inne, co mamy od Niego w Jezusie Chrystusie.

Przypisy   [ + ]

1. List do Kolosan 3:17

O autorze